Ah… czasem cieszę się z tego, że Lisiak nie mówi. Myślę, a
wręcz jestem pewna, że niezły ochrzan dostawałabym za wszystkie kupowane do tej
pory szelki. Starałam się, szukałam ale jak tylko mu je zakładałam to Lisiak
zastygał w bezruchu, dosłownie jakbym założyła mu kaftan bezpieczeństwa. On po
prostu nie lubił szelek, czuł się w nich bardzo niekomfortowo, do tego stopnia,
że nie chciał nawet w nich siadać. Dlatego widząc możliwość przetestowania w
ramach Top For Dog szelek Tre Ponti Easy Fit od razu się zgłosiłam! Były
zupełnie inne niż te dotychczas używane – to była nasza ostatnia szansa na
znalezienie idealnych szelek.
I jak wrażenia ? Już Wam wszystko dokładnie opisuję, tylko
najpierw zacznę od podziękowania firmie za możliwość napisania recenzji i za
pomoc w dobraniu szelek. Gdyby w każdym sklepie były tak miłe i pomocne osoby
to świat byłby piękniejszy, uwierzcie mi 😉
